Kiedy państwo wie o obywatelu wszystko, ale przestaje go rozumieć
Kiedy referendum odwoławcze staje się niebezpieczną bronią polityczną? Przeczytaj nowy felieton o odpowiedzialności, emocjach i stabilności w samorządzie.
Kiedy referendum odwoławcze staje się niebezpieczną bronią polityczną? Przeczytaj nowy felieton o odpowiedzialności, emocjach i stabilności w samorządzie.
Prawo zamówień publicznych miało chronić finanse, ale w ochronie zdrowia coraz częściej staje się barierą między lekarzem a pacjentem. Zdrowie nie czeka na termin składania ofert, a PZP nie zna pojęcia „pilności medycznej”. Dlaczego przepisy stworzone dla betonu i asfaltu próbują regulować życie i śmierć?
W zdrowym państwie prawo jest jak infrastruktura – ma działać, a nie robić wrażenia. U nas jest odwrotnie. Proces legislacyjny przypomina spektakl, w którym eksperci są zbędnym dodatkiem, a ustawy powstają w emocjach jak odpowiedź na ankietę na Twitterze. Oto diagnoza polskiej choroby legislacyjnej.