
Władza bez odwagi, opozycja bez pomysłu
Polska polityka bardzo chętnie mówi o reformach, ale tylko pod warunkiem, że nikt na nich nie straci, a sondaże nie drgną nawet o pół punktu. Rządzący pilnują, by nie ponieść politycznego kosztu, a opozycja ogranicza się do krytyki, ukrywając rachunek własnych propozycji. W efekcie państwo odkłada decyzje na kolejne „nie teraz”, które w praktyce oznacza „nigdy”.





